Mana Mana #4: O kobiecych technologiach, złotoustej Magdalenie, chorizo i kartoflach w kosmosie

Autor | 2017-03-19T16:59:57+00:00 19 marca 2017|W: Podcast|Tagi: , , , |12 komentarzy

Z zabójczą jak na dwie niezorganizowane kobiety regularnością odpalamy 4. już odcinek najlepszego kobiecego podcastu z podwójnym słowem w tytule, czyli Mana Mana!

Tym razem trochę nas poniosło i podcast ma prawie dwie godziny! Obiecujemy, że nie jest to reguła, ale czasem nagadać się trzeba. Tym bardziej, że:

  • Magda opowiada o wystawie Gateway To Space w Warszawie i filmie Logan
  • Natalia mówi o Horizon Zero Dawn i Love You To The Bits
  • Razem dyskutujemy o tym, czy istnieją technologie dla kobiet

Oprócz tego jest kulinarnie – mamy ziemniaki w kosmosie, chorizo i suszone chleby. Do tego tradycyjnie dużo się śmiejemy i na niczym się nie znamy.

Szczegółową rozkład jazdy odcinka znajdziecie na Soundcloudzie, iTunesie (tak, jesteśmy tam i w dobrych aplikacjach z podcastami na Androidzie!) oraz na Youtube.

Pamiętajcie, że jeśli chcecie skomentować konkretny wycinek podcastu, możecie to zrobić bezpośrednio na Soundcloudzie, polecamy! :)

Jak zwykle czekamy na Wasze opinie, prośby, groźby i dobre rady. Dzięki w imieniu swoim i Magdy! :)

Gdzie nas znaleźć?
Mana Mana na Soundcloud
Mana Mana na iTunes
Mana Mana na Youtube

 

Credits & thanks
Muzyka do głównego intro: Mahna Mahna by 8BitUzz
Granie na czekanie: Elevator Music by Kevin McLeod

O mnie:

Z zawodu marketingowiec, z zamiłowania geek. Fanka serii Mass Effect i Borderlands. Uwielbiam dobrą fantastykę i złe filmy. Maczałam palce w wydaniu Gaslight – Cthulhu w świetle gazowych latarni, wspierałam Zjazd Twórców Gier w Poznaniu, organizowałam konwenty, byłam organizatorem spotkań dla graczy i twórców gier Pog(R)adajmy, a także cyklu spotkań z koszmarną kinematografią Kocham Złe Kino. Obecnie w ramach Gamedev.Guide pomagam twórcom indie promować swoje gry.
  • Simplex

    Mam uwagi do 3 odcinka. Bardzo fajnie się Was słucha i aż przykro krytykować, ale OCD mi każe. Chodzi o abonament od EA.
    Jest on dostępny zarówno na PC (Origin Access) jak i na Xboksie (EA Access) w cenie pl 15zł na miesiąc lub ok 80zł na rok.
    Nie ma limitu 10h gry, to dotyczy tylko wersji próbnych nowych gier (np obecnie Andromeda), pozostałe gry są w pełni dostępne (na przykład ME: Catalyst, Star Wars Battlefront, Unravel) i nie trzeba ich kupować – dostępnych jest ponad 30 gier, głównie od EA, ale nie tylko. Nieśmiała sugestia, aby przed nagraniem zrobić jakiś „risercz”, coby słuchaczy nie dezinformować (albo zrobić go w trakcie nagrywania). Możecie też zrobić odpowiednik forumogadkowego BAJOPa, czyli otrzymywać korekty od słuchaczy i w kolejnym odcinku zrobić erratę.

    A propos Santa Clarita – serdecznie polecam serial Justified gdzie gra tandem Timothy Olyphant i Walton Goggins.

    „Dokument o sznurowaniu butów” – oglądałbym!

    P.S. Jeżeli macie już jakiś psychofanów, to pewnie siedzą tu http://forum.polygamia.pl/podcasty/mana-mana-the-geek-podcast/ ;)

    • O kopiowanie BAJOPa pewnie się nie będziemy pokuszać, ale po to są komentarze, by w nich dyskutować i wyprowadzać prowadzące z błędu. ;) Dzięki ci bardzo mocno, tradycyjnie!

    • Magda Czarnecka

      Dzięki za wyjaśnienie. Ja jestem console peasant, więc szczegóły PCtowych abonamentów na gry mi po prostu umykają :)

      • Simplex

        Mam złe wieści, ta usługa była najpierw dostępna na Xboksie One ;)

  • Rudy_Rydz

    Proszę nie kontrolować Magdy! Jej śmiech jest zabójczo-genialny. :D

    • Ty nawet nie wiesz jak, 2 lata próbowałyśmy nagrać ten podcast, ale Magda się tak głośno śmiała, że w postprocesie się nie dało z tym nic zrobić. ;D

      • Magda Czarnecka

        To są pomówienia! :D

  • DvD777

    Super się was słucha drogie Panie, a to dlatego, że nie przemawia przez Was „fanboizm” tak popularny w męskich podcastach. Tylko jeszcze jakby więcej o grach było to będzie bajka. Pozdro ;)

    • O grach mamy tyle dobrych podcastów, że szkoda zajmować miejsce. ;) No i jesteśmy fangirl, tylko się dobrze kryjemy. :P

  • FWG21

    Ciekawe, że ludzie krzyczą „seksizm” gdy Lara dzwoni do faceta po radę ale nigdy nie słyszałem by było odwrotnie gdy Batman dzwonił do Oracle…

    Poza tym rozumiem tę niesprawiedliwość w brandowaniu przedmiotów. Dla niego komputery dla niej żelazka ale jednak myślę, że nie jest to spowodowane tym, że siedzi sobie w HQ Janusz i robi gazetkę będąc święcie przekonany, że taki jest porządek rzeczy, a raczej jest to oparte na badaniach rynkowych. Wśród młodzieży coraz więcej jest fascynatek sprzętów, gier itp „męskich” artykułów ale w kraju wciąż zostają te Grażyny które chcą być kurami domowymi i które „kontrują” wasze akcje. Wciąż są te kobiety 40+ które przeważają szalę i które sięgają po gazetkę szukając tego typu zestawień i niestety są wciąż kobiety w waszym wieku i młodsze które zachowują się jak te Grażyny. Osobiście znam kilka takich przypadków gdzie przy kupowaniu nowego telefonu czy laptopa najważniejsze było „by był różowy hihi”. I w tym przypadku niewiele już chyba można zrobić, po prostu jeśli w naszej grupie wiekowej dojdziemy do pewnych wniosków to jeszcze trzeba poczekać aż kiedyś znikną te Grażyny które psują statystyki :<

  • Simplex

    W temacie Lary która dzwoni do przyjaciela jak ma problem, to jest to o tyle zabawne, że za scenariusz odpowiada Rhianna Pratchett.