Dzisiejszy napisany został przez ciebie. Tak, gdyby nie ty, nie byłoby tego mini-projektu, który w kilka dni przerodził się w najpoważniejsze na świecie typowanie najciekawszych, najlepszych, najbardziej niesamowitych filmów minionego roku. Oczywiście w wersji geek. :)

Zasady były proste – przez 6 dni spośród nominowanych wybieraliście zwycięzców w 6 kategoriach:

  • Najlepszy scenariusz adaptowany
  • Najlepszy scenariusz oryginalny
  • Najlepsza aktorka
  • Najlepszy aktor
  • Najlepszy reżyser
  • Najlepszy film

Dodatkową kategorią była Nagroda za całokształt twórczości, którą pozwoliłam sobie przyznać sama.

Mini-niespodzianką dla głosujących była możliwość wygrania printów od TeeGlobe. Miałam dla was dwie grafiki – dla dwóch najciekawszych komentarzy. Nagrody otrzymują więc:

Marek Radwański: „Alejandro González Iñárritu – sposób prowadzenia kamery w tym filmie był doprowadzony do perfekcji i dawał genialny klimat całemu filmowi. A scena kiedy Emma Stone wyrzuca głównemu bohaterowi wszystko to co w jej mniemaniu zrobił źle była fenomenalna, co w mojej opinii jest na równi zasługą aktorki i reżysera (no i scenarzysty :)) Ogółem dla mnie Birdman jest jednym z lepszych filmów zeszłego roku, więc pewnie i tak przy prawie każdym głosowaniu skłaniałbym się w jego kierunku.

i

Konrad Bella:Mimo ogromnej sympatii dla „What We Do in the Shadows” wskaże jednak na The Zero Theorem – Za formę która rozlewała się po ekranie jak sos i skwierczała jak wołowinka, i za klimat, komputery na płyn i pomysł z telefonem którego nie można przegapić jeśli chce się poznać sens swej bytności. I za dobranie do roli pewnego łysego Austriaka, który zamiast zagrać, sam stał się opowiadaną historią.

Zgłoście się do mnie podając swojego maila (nadya [małpiszon] jestemgeekiem [kropka] peel) albo czekajcie na wiadomość na Facebooku. :) Po jednym dowolnie wybranym princie wielkości 30×40/30×45 z oferty TeeGlobe jest wasze!

 

A teraz czas na to, co najważniejsze, czyli:

Geek Oskary 2014 – nominacje i zwycięzcy

Najlepszy scenariusz adaptowany

  • Guardians of the Galaxy
  • X-Men: Days of the Future Past
  • Captain America: Winter Soldier
  • Edge of Tomorrow
  • Dawn of the Planet of Apes

Zwycięzcą (wcale nie niekwestionowanym) zostali Strażnicy Galaktyki. Po piętach deptał mu zarówno Zimowy Żołnierz, jak i… Edge of Tomorrow. To wcale nie jest zaskoczeniem, bo każdy z nich został doskonale napisany, choć każdy z nich inaczej. Mimo, że za Strażnikami nie przepadam, z werdyktem absolutnie się zgadzam i gratuluję!

Najlepszy scenariusz oryginalny

  • What We Do In the Shadows
  • Interstellar
  • Transcendencja
  • The Zero Theorem

Jednoznacznie wskazaliście What We Do In the Shadows, co bardzo mnie cieszy, bo nie jest to film z pierwszych stron gazet. Jeśli ktoś jeszcze nie widział tej pozycji, koniecznie musi nadrobić! To bardzo nieoczywisty i szalenie zabawny film o wampirach, w stylu najlepszych komedii pokroju Shaun of the Dead chociażby. A te wilkołaki… ;) Zasłużona nagroda!

Najlepsza aktorka

  • Angelina Jolie – Maleficent
  • Jennifer Lawrence – The Hunger Games: Mockingjay Part 1
  • Scarlett Johansson – Under the Skin
  • Sarah Snook – Predestination

Choć mało w tym roku wyraźnych ról kobiecych w geek kinie, nie odczuwam zwycięstwa Angeliny Jolie jako „wyboru z braku innego wyboru”. W tym dość naiwnym filmie Angie po raz kolejny pokazała klasę i masę emocji, a także tonę porządnej gry aktorskiej. Aż szkoda, że aktorka powoli wycofuje się za drugą stronę kamery.

Najlepszy aktor

  • Bradley Cooper/Rocket – Guardians of the Galaxy
  • Michael Keaton – Birdman
  • Benedict Cumberbatch – Imitation Game
  • Eddie Redmayne – The Teory of Everything
  • Christoph Waltz – The Zero Theorem

Gdzieś w okolicach najlepszego aktora postanowiłam zluzować trochę sztywną formułę i mocniej wejść w ten fantastyczno-geekowy świat, w którym wszystko jest możliwe – nawet szopy grające w filmach. I dlatego właśnie w zestawieniu pojawił się Rocket. Wy podchwyciliście temat i dlatego szop od dziś dzierży miano pierwszego zwierzaka uhoronowanego Oskarem. ;) To przy okazji zapowiedź tego, jak te nagrody będą wyglądać w przyszłym roku. Wszystkich, którzy pomyśleli, że to wszystko Tak Bardzo Na Poważnie… przepraszam. ;)

Najlepszy reżyser

  • Jonathan Glazer – Under the Skin
  • Alejandro González Iñárritu − Birdman
  • Terry Gilliam – The Zero Theorem
  • Jennifer Kent – Babadook
  • Morten Tyldum – Imitation Game

Choć moje serce należy do Birdmana (uwielbiam zarówno film, jak i samego reżysera), to Wy wskazaliście na Jonathana Glazera i Under the Skin. Ciekawy wybór, bo to bardzo polaryzująca krytyków postać – jedni mówią o popłuczynach po Lynchu, inni o objawieniu. Niezależnie od opinii, Glazer stworzył hipnotyczny film, bardzo przypominający teledyski, które wcześniej tworzył. Jeden z tych obrazów, których nie znajdziesz w multipleksach, a który warto nadrobić.

Najlepszy film

  • Guardians of the Galaxy
  • Interstellar
  • The Imitation Game
  • The Theory of Everything
  • Birdman
  • Captain America: Winter Soldier
  • Edge of Tomorrow

Nie mogło być inaczej! W przedbiegach wygrał Guardians of the Galaxy. Nic dziwnego, to czysty fanservis – jest komiks, są zabawni bohaterowie, jest kosmos, spaceoperowa historia prosto z Gwiezdnych Wojen, jest szop i tańczące drzewa. Kwintesencja wszystkiego, co kochamy w fandomie w jednym obrazie. I ta muzyka!

Nagroda za całokształt twórczości

Leonard Nimoy

Za bycie największym geekiem z nas wszystkich. Za symbol wszystkiego co najlepsze w fandomie. Za pogodę ducha, długą fanowską aktywność i za każdą jedną scenę, która stała się kultowa. Live long and prosper, wherever you are.

To już wszystkie kategorie w tegorocznych Geek Oskarach. Koniecznie daj znać, jak podobała ci się cała zabawa i jakie kategorie chcesz zobaczyć w przyszłym roku. Obiecuję, że będzie jeszcze bardziej intensywnie i zaskakująco!