Jesień. Zmiana czasu. Coraz krótsze dni. Szaro, buro, okropnie. Jednym słowem: koniec świata. Właśnie tak czuję się zawsze od listopada do marca. Stąd właśnie pomysł, by Apokalipsę uczynić kolejnym motywem przewodnim cyklu GeekSounds.

Dla przypomnienia: GeekSounds to regularny cykl muzyczny, w którym tworzymy playlistę wokół jednego tematu przewodniego. Do tej pory mogliśmy zmierzyć się m.in. z:

Zombie | Piosenkami z gier | Playlistą astronauty

Ja nadaję temat, następnie w ciągu tygodnia wspólnie wybieramy pasujące do niego kawałki. Dokładnie tydzień później publikuję playlistę na Spotify, skompilowaną z naszych wszystkich pomysłów.

PLAYLISTA KOŃCA ŚWIATA – ZASADY

Playlista Końca Świata składać się ma z dowolnych kawałków muzycznych (piosenki, utwory instrumentalne) nawiązujących do tematyki końca świata i postapokalipsy. Mogą to być utwory dowolnego gatunku, z gier, filmów – czego dusza zapragnie.

Wszystkie Wasze propozycje zbiorę i tradycyjnie wrzucę na Spotify.

 

Dziś, jak sama nazwa wskazuje, zajmiemy się tematem Apokalipsy. A dokładniej tym, co dziać się będzie w jej trakcie i po niej.  Jednym słowem: kompilujemy apokaliptyczną i post-apokaliptyczną playlistę – taką, której chciałoby się słuchać w zniszczonej nuklearnym wybuchem mieście albo przemierzając opustoszałe i wyludnione tereny rodem z Mad Maxa.

Tradycyjnie, na zachętę, mam dla trzy propozycje od siebie.

Gotowi? :)

» When The World Ends – Dave Matthews Band

Matrix tylko pozornie był filmem s-f. Jeśli tylko uda ci się wydostać ze świata maszyn, dotrzesz do Zionu – 100% postapo. When the World Ends idealnie pasuje do klimatu końca świata tekstem, ale i niepokojącą, elektroniczną nutą. Absolutnie wierzę, że po końcu świata wszyscy będziemy słuchać takiej właśnie muzyki. Plus: duże kudosy dla Dave Matthews Band, których szczerze uwielbiam.

 

» I Don’t Want to Set the World on Fire – The Ink Spots

Od czasów Fallouta postapokaliptyczna muzyka kojarzy się prawie wyłącznie z klasykami lat 40stych i 50tych ubiegłego wieku. Jeśli mój wybór wydaje ci się dziwny, to znaczy, że ciągle jeszcze nie spróbowałeś tej kultowej gry. W każdym innym przypadku, nie możesz nie przyznać, że to idealny wybór.

 

» The Day the World Went Away – Nine Inch Nails

Znów nieco prywaty, bo Nine Inch Nails, szczególnie wczesne, to jeden z moich ulubionych zespołów. The Day the World Went Away to singiel z chyba najlepszej płyty NINów, The Fragile. Przy okazji bardzo niepokojący, mocno gitarowy – słowem, dokładnie taki, jaki chciałabym przesłuchać dosłownie kilka godzin po końcu świata.

A teraz czekam na Wasze propozycje! Zostawcie je na dole, w komentarzach.


GeekSounds #4: Playlista końca świata

A oto nasze wspólne dzieło – playlista końca świata! Tradycyjnie, nie jest skończona, czekam na Wasze propozycje do końca świata i o jeden dzień dłużej! ;)

Foto główne: Flickr.com / Ty’Onah Gallman