Jesień w tym roku mnie zaskoczyła. Wrzesień przyszedł w środku upałów, a dni stały się krótkie jakoś znienacka. Wiem oczywiście, że do do tej kalendarzowej jesieni zostało trochę czasu, ale mnie włącza się już tryb jesiennego mola książkowego.

Tak, dokładnie. Jak co roku o tej porze obserwuję u siebie zwiększone zapotrzebowanie na czytanie. Przydaje się też kocyk, dobre wino i grzejący mnie pies (a nawet dwa) – oczywiście, jak tylko skończą się upały.

W zeszłym roku z okazji jesieni polecałam Wam książki, które z tą porą roku mi się kojarzą. W tym przyjrzałam się zapowiedziom i nowościom na naszym rynku. Oto najciekawsze książki na jesień.

KSIĄŻKI NA JESIEŃ – WRZESIEŃ

1. Wojna starego człowieka, John Scalzi

john-scalzi-wojna-starego-czlowieka-old-mans-war-cover-okladka

Gatunek: science fiction
Wydawnictwo: Akurat
Data premiery: 14 września 2016 (reedycja)

Wojna starego człowieka to debiut Scalziego sprzed 10 lat, nominowany zresztą do nagrody Hugo. Opowiada o czasach, gdy do wojska rekrutują starców, nie młodych – tak, by bagaż lat i zdobyte doświadczenie mogły być atutem w walce z obcymi najeźdźcami z innych planet. To dlatego główny bohater powieści ma aż 75 lat.

Mnie ta książka strasznie kojarzy się z Wieczną Wojną, którą nadrobiłam dopiero niedawno (wstyd!), a która zrobiła na mnie spore wrażenie. Życiorys autora też jest zachęcający, bo już jego druga powieść, Czerwone Koszule, nie tylko była nominowana, ale i Hugo zgarnęła.

Liczę na kawał solidnego militarnego s-f z pogłębioną sylwetką głównego bohatera.

 

2. Prastara alchemia, Cher Kaufmann

Prastaraalchemia

Gatunek: kolorowanki dla dorosłych
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data premiery: 14 września 2016

Trzy w jednym: kolorowanki, które ostatnio bardzo lubię, celtyckie węzły (jeśli czytałeś wywiad ze mną na Lekturze Obowiązkowej, to wiesz że są mi bliskie) oraz trochę wiedzy – bo Prastara Alchemia nie jest tylko książką do kolorowania, ale opowiada również o tym, skąd wzięły się wszystkie święte symbole zawarte w książce.

Przy okazji przypominam, że na blogu znajdziesz też aż 50 wzorów kolorowanek do pobrania. Za darmo! :)

 

3. Opowiadania zebrane, tom 1, Frank Herbert

herbert-opowiadania

Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: Rebis
Data premiery: 20 września 2016

Franka Herberta chyba nie muszę wam przedstawiać (nie muszę, prawda…? ;)). Tym razem nie poczytamy o pustynnym Arrakis i melanżu, ale poznamy pisarza z zupełnie innej strony.

Opowiadania zebrane pojawiają się na polskim rynku po raz pierwszy. W sumie, razem z tomem drugim, będzie ich aż 40.

Gratką jest też wydanie. Nie wiem, czy dalej z ilustracjami Siudmaka, ale na pewno z charakterystyczną, czarną oprawą. Właśnie kompletuję wszystkie dzieła Phillipa K. Dicka wydane w ten sam sposób i wyglądają obłędnie.

 

4. Dom z liści, Mark Z. Danielewski

dom_z_lisci

Gatunek: horror
Wydawnictwo: Mag
Data premiery: 28 września 2016

Nie czytuję horrorów, ale i Dom z liści typowym horrorem nie jest. To książka, wokół której na zachodzie wyrósł swoisty kult – i chociażby dlatego warto się nią zainteresować.

Jak ktoś ładnie w sieci napisał, Dom z liści to książka o książce, o książce, o książce. Niesamowicie oryginalna, składająca się z kilku warstw, z której każda ma swojego narratora, swój rytm i styl.

Autor bawi się też formą – pisze maczkiem, zostawia puste strony, odbicia lustrzane. Książkę można czytać po kolei, ale nie trzeba. A fabuła? Mam wrażenie, że jest tu najmniej ważna.

Jestem strasznie ciekawa tej zabawy treścią i formą. A najbardziej tego, czy autor udźwignął pomysł.

 

KSIĄŻKI NA JESIEŃ – Październik

5. Zasłuchany mózg, Daniel J. Levitin

zasluchany-mozg

Gatunek: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego
Data premiery: 12 października 2016

Daniel J. Levitin był kiedyś muzykiem rockowym. Życie jednak poukładało mu się tak, że ostatecznie skończył jako… neurobiolog.

Praca – pracą, ale pasja została. Z połączenia tych dwóch, odległych dziedzin powstał Zasłuchany Mózg. To książka, która tłumaczy na przykład dlaczego odczuwamy sentyment do muzyki z młodości, albo jak to się dzieje, że melodie przez długi czas zostają w naszych głowach.

Jako, że bardzo lubię takie popularnonaukowe pozycje, a muzyka jest w moim życiu szalenie ważna, z przyjemnością sięgnę po tę pozycję.

 

6. 7EW, Neal Stephenson

7EW

Gatunek: science fiction
Wydawnictwo: MAG
Data premiery: 28 października 2016

Zew, Siedem E Wu, czy może Siedem Ew? Jakkolwiek nie czyta się tytułu książki Neala Stephensona, wiem że przeczytam w ciemno. Kiedyś, na łamach pół-martwego cyklu Lubię-Nie lubię zachwycałam się już Zamiecią tego samego autora i choć kupka wstydu związana ze Stephensonem ciągle rośnie, z przyjemnością dorzucę do niej także 7EW.

Tym razem mamy do czynienia z opowieścią o końcu świata – i o tym, jak z tym końcem radzi sobie garstka wybranych. Spodziewam się, tradycyjnie, świetnego warsztatu, wizjonerskich pomysłów i zapierających dech w piersi historii.

Nie zawiedź mnie, Neal! ;)