Pierwsza przeczytana książka Jane McGonigal (Reality is Broken) była dla mnie objawieniem. Nagle okazało się, że gry realnie przyczyniają się do rozwoju mnie jako człowieka, a nie tylko służą rozrywce. To było jeszcze w czasach, gdy o jej przełomowym systemie SuperBetter nie słyszał nikt, nawet autorka. Od tego czasu niezmiennie przyglądam się temu, jaki pozytywny wpływ na życie i osiąganie celów mają gry.

Gdy zdecydowałam się wprowadzić na blogu część dotyczącą smart living wiedziałam, że kiedyś trzeba będzie też zahaczyć o zmianę nawyków i własny rozwój. To w końcu też część życia smart, życia świadomego i odpowiedzialnego.

I tu smart living tak pięknie łączy się z grami komputerowymi, bo okazuje się, że coraz więcej psychologów i coachów wykorzystuje grywalizację do poprawy jakości życia swoich pacjentów i klientów. Po fenomenalnym SuperBetter okryłam chociażby polskie Laboratorium Zmieniacza, które w podobny sposób podchodzi do osiągania celów – grając.

Nie będę się tu dzielić żadnymi cudownymi sposobami na zmianę siebie – przede mną jeszcze długa droga i ciężka praca, by pokonać wszystkie swoje Czarne Charaktery. Pokażę tylko że każdy, kto jest graczem, posiada już zestaw odpowiednich umiejętności, żeby zmierzyć się z dowolnym wyzwaniem je bez problemu.

Oto, jakie cechy wzmacnia granie w gry:

1. Nastawienie na wyzwanie

Każdy, kto kiedykolwiek przeszedł grę typu souls-like albo pokonał z drużyną ciężkiego bossa w World of Warcraft wie, o czym mówię. Nastawienie na wyzwanie jest niezwykle ważną częścią życia gracza i jako takie jest chyba najlepszą cechą, jaką możemy wynieść z grania w gry.

Amerykańscy (a jakże!) badacze sprawdzili, jakie emocje odczuwamy w trakcie gry. Bardzo rzadko jest to uczucie rezygnacji czy bezsilności, a raczej optymizmu i determinacji. Gracze, szczególnie hardcorowi wiedzą, co znaczy trudny, nieuchwytny wręcz cel – i ochoczo biegną, by go zdobyć, rzadziej bojąc się porażki  i skupiając się raczej na szansach, niż zagrożeniach.

To właśnie określamy jako „nastawienie na wyzwanie” – z nadzieją podchodzimy do celu, nie uciekamy przed nim wierząc, że po jego pokonaniu będziemy lepsi i silniejsi (np. dostaniemy nagrodę). Chcemy sprawdzić, co możemy osiągnąć, a nie co stracić.

Nastawienie na wyzwanie jest idealną umiejętnością w codziennym życiu, bo pozwala lepiej osiągać cele. Podobnie jak w przypadku gry, zamiast uciekać przed przeszkodą/problemem/nawykiem, bierzemy byka za rogi i walczymy, by go pokonać. Wykorzystujemy wszystkie nasze umiejętności i kompetencje, a także potencjalnych sojuszników, by dojść jak najdalej.

 

2. Sprawniejsze podejmowanie decyzji

Gracze muszą podejmować mnóstwo decyzji – od tych wprost wpływających na ich grę (sprzęt, umiejętności), po takie, które zmieniają cały jej odbiór (np. decyzje moralne w grach RPG czy narracyjnych). Im więcej gramy, tym lepiej i szybciej potrafimy oceniać sytuację i wybierać spośród dostępnych opcji.

Czy to znaczy, że wybieramy byle jak? Okazuje się, że nie. Szybsze podejmowanie decyzji idzie w parze z jakością. Udowodniły to badania na Uniwersytecie Rochester, podczas których badano wpływ konkretnych gatunków gier (i gier w ogóle) na nasze wybory. Okazało się, że niezależnie od tego, czy gramy w strzelankę czy grę typu sim, nasze decyzje są dobre – z tym, że miłośnicy fpsów podejmują je nieco szybciej.

W codziennym życiu sprawne podejmowanie decyzji, ale i ze świadomością ich konsekwencji, jest nie do przecenienia. Od „dużych”, długofalowych decyzji, na przykład dotyczących zmiany nawyku, po te codzienne i bardziej intuicyjne, jak na przykład szybka reakcja kierowcy chcącego uniknąć stłuczki. Nie wspominając o tym, że w przypadku zagrożenia życia czy zdrowia ta cecha będzie wręcz kluczowa.

Jak widzisz, można się tego nauczyć nie wychodząc z domu.

 

3. Tworzenie nowych strategii działań / kreatywność

I znów kłaniają się chociażby gry souls-like. Pamiętasz, ile razy próbowałeś pokonać jednego bossa, ile różnych podejść i taktyk spróbowałeś? Pamiętasz, że czasem zadziałały takie, których w ogóle byś się nie spodziewał?

Umiejętność strategicznego myślenia i wymyślania kreatywnych rozwiązań problemów to kolejna cecha, którą dają nam gry. Dzięki nim nie tylko mamy siłę, by próbować raz za razem, ale i możemy – podobnie jak przed walką z bossem – przemyśleć wszystkie dotychczasowe taktyki i spróbować czegoś nowego.

A jak pokazują badania, ludzie bardziej elastyczni emocjonalnie są szczęśliwsi, odnoszą więcej sukcesów, mniej się stresują i są bardziej zadowoleni z życia (więcej na ten temat w książce SuperBetter, rozdział „Czarne Charaktery”).

Chyba więc warto spróbować, co? :)

 

4. Częstsze podejmowanie ryzyka

Stoisz nad przepaścią. Możesz spróbować przeskoczyć i zdobyć obłędną zbroję +10 do wszystkiego, ale jeśli spadniesz, będziesz musiał powtarzać cały poziom od nowa. Wybierzesz zbroję, prawda?

Gracze codziennie mierzą się z wyzwaniami i podejmują ryzyko, by otrzymać wysoką nagrodę. Wszystko oczywiście w ramach starannie obliczonych i wspomnianych wcześniej strategii działań. Dobry plan zawsze popłaca, bo im większe ryzyko, tym większa nagroda.

Takie podejście procentuje też w realnym życiu. Nastawiony na wyzwanie gracz ze starannie przemyślaną strategią chętniej wstanie z cieplutkiej kanapy i stawi czoła przeszkodzie. A przynajmniej powinien. Jeżeli w grach chętnie podejmujesz ryzyko, ale trudno ci je podjąć w codziennym życiu, być może warto pochylić się najpierw nad trzema wspomnianymi wcześniej punktami i pomyśleć o celu jako o wyzwaniu, które wymaga odpowiedniego planu i sprawnego podejmowania decyzji.

Wszystko staje się łatwiejsze, gdy przeszkoda staje się po prostu bossem, który wymaga pokonania.

 

5. Łatwiejsze znajdowanie sojuszników

Gry stały się jedną z najczęstszych wspólnych rozrywek. Ponad 60% amerykańskich nastolatków gra z rówieśnikami w jednym pokoju (tzw. couch coop), a ponad 70% ogólnie gra w gry online. Przyłączenie się do klanu lub walka w grupie jest często kluczowe, żeby przetrwać i wspiąć się na samą górę.

Podobnie wtedy, kiedy chcesz wyrobić jakiś nowy nawyk albo zmienić coś w swoim życiu – o wiele łatwiej ruszyć do działania i wytrwać w postanowieniach, jeśli wokół siebie masz życzliwe osoby. Jeszcze lepiej, kiedy są sojusznicy są mocniej zaangażowani w twoje plany i mogą nie tylko służyć dobrym słowem, ale i wprost pomagać ci, na przykład monitorując postępy.

Gry uczą takiej współpracy i zachęcają, by prosić o pomoc (LFG!). A skoro jesteśmy już przy umiejętnościach interpersonalnych, to też całkiem nieźle rozwijają zdolności przywódcze – dlatego pomyśl, czy nie warto byłoby zostać szefem jakiegoś mmorpgowego klanu. ;)