Nie wiem jak ty, ale ja nie zawsze jestem dumna z bycia graczem. Po kolejnej bezsensownej sprzeczce o wyższość jednej konsoli nad drugą, grze z przymusowym one day patchem czy niewybrednych wiadomościach na chacie zastanawiam się, czy gry nie stały się przypadkiem rozrywką dla sfrustrowanych dzieciaków. Czy może przypadkiem nie jestem na nie za stara…?

A potem przychodzi zupełnie niepozorny dzień. Dzień, w którym po trzygodzinnym powrocie do domu z powodu korków, totalnie wykończona, ostatkiem sił jadę na koncert. Na długo wyczekiwane Video Games Live, czyli muzykę z gier komputerowych na żywo. Bez specjalnych oczekiwań, za to z ciekawością – bardziej nowej sali koncertowej, niż muzyki w ogóle.

I tam, w jednej chwili, dzieje się magia. Kolejne wykonania klasycznych i zupełnie nowych utworów z gier, doskonała orkiestra i chór, charyzmatyczny prowadzący – i już wiem, że koncert wynagradza mi wszystkie trudy dnia, przynosi niesamowite emocje.

Ale to nie wszystko. Tommy, szef całego zamieszania, przypomina nam o jeszcze jednej, najważniejszej rzeczy.

Że gry to nie tylko tytuły, to ogromna, wspaniała kultura.
Że gry inspirują do tworzenia rzeczy nowych, pięknych.
Że gry rozwijają w tak wielu dziedzinach.
Że wreszcie my jesteśmy częścią tej niesamowitej społeczności.

08.11.2009 Warszawa, Torwar. Video Games Live. Gry komputerowe, orkiestra symfoniczna oraz kilkudziesiecioosobowy chor polaczone w ca³osc – mega widowisko Video Games Live nareszcie w Polsce. Video Games Live jest nietypowym koncertem zawieraj¹cym w sobie muzyke z najwiekszych video gier wszech czasow. Pomyslodawcami, a takze producentami tego niesamowitego wydarzenia s¹ tworcy gier komputerowych i swiatowej slawy kompozytorzy - Tommy Tallarico i Jack Wall. fot. Rafal Nowakowski

Oprócz doskonałego koncertu, z Video Games Live wyniosłam przekonanie, że przemysł gier to nie tylko wielkie pieniądze, zła komercjalizacja, złamane obietnice wobec graczy.

→ Czytaj też: Moje ulubione geek-playlisty

To ogromna, różnorodna, piękna grupa niezwykle kreatywnych ludzi. Tysiące światów, stworzonych nie tylko by służyć rozrywce, ale żeby uczyć, skłaniać do myślenia, inspirować. Miliony dóbr kultury, które zapoczątkowano dzięki nim.

I w końcu my, gracze. Tak od siebie różni, a przecież to wszystko nie byłoby nigdy możliwe bez nas.

Dzięki za to że jesteście. Dzięki za to że jesteś.

Dzięki, że razem tworzymy kulturę grania. Kulturę, której wytworem może być coś tak niesamowitego, tak dodającego skrzydeł, jak Video Games Live.

Fajnie, że Cię tu mam. :)

// Wszystkie zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony Video Games Live